PODRÓŻE

Przyjazna człowiekowi przestrzeń to miejsce, gdzie czujemy się dobrze, swobodnie, wygodnie, miło, przytulnie, a jednocześnie daje nam ono energię i jest inspiracją. Takich miejsc szukam i takie staram się tworzyć. I właśnie o tym jest ten blog: małych uciechach, niespodziewanych pomysłach, ciągłych poszukiwaniach, działaniach, odczuciach i eksperymentach.

sobota, 11 maja 2013

Przymrozków nie będzie - w ogrodzie szaleństwo:)


Zimni Ogrodnicy czy też Zimna Zośka raczej nie powinna nam w tym roku zaszkodzić. Zapowiada się aura typowo wiosenna z burzami, słoneczkiem i wietrzykiem. Dlatego nie ma co trzymać dłużej rozsad i przepikowanych jakiś czas temu roślinek w domu.
Po kilkudniowym hartowaniu na balkonie w grunt poszła werbena patagońska, która już mi się mocno powykręcała. Mam nadzieję, że natura ją wyprostuje:)
Cynie poszły, tytoń ozdobny, dzwonki irlandzkie, heliotrop, choć maleńki, też wylądował przepikowany w donicy na tarasie, fasolnik egipski i kobea. A dzisiaj siałam fasolę ozdobną przy wysokich tyczkach i płocie. W zanadrzu mam jeszcze fasolkę szparagową, ale tę zostawię na jutro, by zasiać z Martą. W końcu to jej ulubione warzywo, niech ma udział w jego uprawie. Tym bardziej, że sama już o nią pytała.
W sklepach i na targowiskach pełno już rozsad sałat, pietruszek, selerów, porów, pomidorów, dyni, ogórków, kalarep, kapust i czego tam jeszcze dusza zapragnie. Szykuje już miejsce na to wszystko w ogródku. Po kilka sztuk będę pewnie gdzieś upychać, ale jakoś wetknę, a co!
A tymczasem w ogrodzi aż kipi od kolorów. Chaos pozimowy zaczyna się zmieniać w burzę zieleni i gmatwaninę liści. Na razie jest dobrze, ale czuje, że przyjdzie czas na okiełznywanie tego wszystkiego, oj przyjdzie.
Ale na razie nie mam serca interweniować w takie obrazki:



Niezapominajki i jasnota w duecie na razie przysłaniają wszystko. Tylko róż kwiatów serduszki się przebija na razie przez ten galimatias. A tak nawiasem pisząc - polecam ten zestaw wszystkim, którzy chcą szybko zadarnić jakieś gołe miejsce. Duet sprawdza się w niemal każdych warunkach. A efekt? Sami widzicie:) Mnie się podoba. 
Z porządkowaniem zatem jeszcze trochę odczekam, jeszcze niech się błękici, jeszcze niech...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz