Przyjazna człowiekowi przestrzeń to miejsce, gdzie czujemy się dobrze, swobodnie, wygodnie, miło, przytulnie, a jednocześnie daje nam ono energię i jest inspiracją. Takich miejsc szukam i takie staram się tworzyć. I właśnie o tym jest ten blog: małych uciechach, niespodziewanych pomysłach, ciągłych poszukiwaniach, działaniach, odczuciach i eksperymentach.

czwartek, 29 maja 2014

Miało nie być o deszczu...

Chociaż patrząc za okno, wcale na to nie wygląda, to deszczowa pogoda najlepsza jest na przesadzanie roślin. Mokra ziemia i wilgoć w powietrzu niemal do minimum ograniczają ryzyko przeschnięcia korzeni przesadzanych roślin. Warto o tym pamiętać marudząc widząc kolejną deszczową chmurę. Rozumiem, że czasem wody jest za dużo i zbyt intensywny deszcz bardziej niszczy niż pomaga. Też to zauważam u siebie w ogrodzie.
Spodziewając się takiego obrotu sprawy przed pierwszą burzą z ciemnymi i groźnymi chmurami za plecami porobiłam trochę zdjęć w jeszcze nie zmokniętym ogrodzie. Tak na pamiątkę...



















A za chwilę ubieram kalosze i idę w ogród. Ubrudzę się niemiłosiernie, ale co tam. W końcu podobno to najlepszy czas na przesadzanie roślin...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz