Przyjazna człowiekowi przestrzeń to miejsce, gdzie czujemy się dobrze, swobodnie, wygodnie, miło, przytulnie, a jednocześnie daje nam ono energię i jest inspiracją. Takich miejsc szukam i takie staram się tworzyć. I właśnie o tym jest ten blog: małych uciechach, niespodziewanych pomysłach, ciągłych poszukiwaniach, działaniach, odczuciach i eksperymentach.

czwartek, 1 maja 2014

Mozaika z kamyków czyli cuda z natury


Weekend nad morzem nigdy nie jest stracony. Chociaż morska nie jestem i bujająca się masa wody po pewnym czasie mnie nuży (wole górki i pagórki), to ty razem falowało dosyć intensywnie, a i kamyków na plaży było sporo, więc była zabawa.
Inspiracji mnóstwo już nazbierałam z internetowych czeluści i kuszą czekając chyba na zimowe długie wieczory (jak wszystko zresztą, co jest niekonieczne potrzebne, nagle przymusowe, ale może dać przyjemność).
Chodzi o mozaiki, które mnie zauraczają od dłuższego czasu. I to nie tylko te kolorowe ze szkiełek, ale przede wszystkim kamykowe. Bo z kamyków cuda można układać. Wystarczy wpisać nazwisko mojego ulubieńca Jeffrey'a Bale w wyszukiwarkę i cuda wyskakują.
No i oglądając po nocach takie obrazki potem marzą mi się takie mozaiki i śni, że podobne robię, klienci są wniebowzięci, a ja przeszczęśliwa, że takie (lub podobne) cudeńka udaje mi się realizować w ogrodach.
Wracając jednak do plaży i kamyków tam leżących, otóż wykorzystałam ładna pogodę, czas i kamyki.
Oto efekt:


Tymczasowa wprawka w piasku bardzo mi się spodobała. Przytargałam do domu torbę pełną nadmorskich kamyków. Ktoś chętny na mozaikę?

5 komentarzy:

  1. Ja chętna i na ogród i na mozaikę :-) Jak tylko będę miała to pierwsze, zgłoszę się do Ciebie po drugie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne a Bea Ty robiłaś takie mozaiki już?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać:) na piasku na plaży. Ale już wiem, jak zrobić takie na stałe, tylko czasu mi trzeba...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł na mozaikę w ogrodzie fantastyczny. Podpowiedz jak to robić?

    OdpowiedzUsuń